Wtorek, 11 Grudzień 2018r. - Damazego i Waldemara

Nieudany debiut trenera

Strona główna » Aktualności » Nieudany debiut trenera

Data dodania: 2018-09-11    Autor: DB   


W niedzielne popołudnie na ławce trenerskiej Sokoła zasiadł Michał Macek. Niestety debiut nowego trenera okazał się nieudany i goście z trzema punktami odfrunęli gospodarzom do Wożuczyna.


Od razu dało się zauważyć, że w Sokole Zwierzyniec nastąpiły zmiany w zespole. Kapitańską opaskę stracił bramkarz Grzegorz Paczos. Ponownie kapitanem został Marcin Sirko, który wyprowadził zespół w meczu przeciwko Sparcie Wożuczyn. Ale to tyle o zmianach w drużynie. Wracając do meczu oba zespoły, stworzyły ciekawe widowisko piłkarskie oraz pokazały twardą grę przez 90 minut. Początek spotkania był obiecujący dla gospodarzy, ale zabrakło skuteczności pod bramką gości i skierowania piłki do siatki. Ta sztuka udała się gościom z Wożuczyna. W 37 min spotkania po składnej kontrze Paweł Maliszewski otworzył wynik spotkania. Tylko trzy minuty potrzebowali gospodarze na odrobienie strat. Wyrównującą bramkę strzelił Dominik Lachowicz po doskonałym podaniu Piotrka Kapłona. Na przerwę zespoły schodziły przy wyniku remisowym 1:1. W drugiej odsłonie na boisku zrobiło się trochę nerwowo. Sędzia spotkania pan Kacper Gil ukarał zawodnika gości Patryka Nowosada drugą żółtą a w konsekwencji czerwoną kartką. Przy przewadze jednego zawodnika nieco śmielej i odważniej zaatakowali gospodarze. Ale podobnie jak w pierwszej odsłonie, tak i w drugiej zabrakło skuteczność pod bramką gości. Obrona Sparty Wożuczyn nie dała się zaskoczyć i dzielnie stawiała opór. I gdy wszyscy myśleli, że bramka dla Sokoła jest tylko kwestią czasu, to niestety bramkarz gospodarzy musiał wyciągać piłkę z siatki. W 67 min po jednej z kontr został sfaulowany zawodnik Sparty. Dokładne dośrodkowanie i Maliszewski ponownie wpisał się na listę strzelców. 80 min okazała się decydująca. Nieodpowiedzialne zachowanie Michała Przybylaka sędzia mógł tylko skwitować drugą żółtą a w następstwie czerwoną kartką. Jeszcze w końcówce spotkania doskonałą sytuację na wyrównanie miał Yurii Shevchuk. Będąc, sam na sam z bramkarzem Sparty Patrykiem Wojtaszkiem oddał, strzał. Niestety ku rozpaczy kibiców gospodarzy wspaniałą interwencją popisał się golkiper gości i sparował piłkę na rzut rożny. I tym oto sposobem z trzema punktami Sparta odfrunęła Sokołowi do Wożuczyna.

Sokół Zwierzyniec – Sparta Wożuczyn 1:2 (1:1)

Bramki: Lachowicz 40 – Maliszewski 37, 67


Sokół: Paczos – Sawa, Myszak, Sirko, Kusy, Lachowicz, Shevchuk, Kwaśniuk, Kapłon, Maksymchuk (80 Jonczak), Przybylak.


Sparta
: Wojtaszek – Grzyb, Nowosad, Mroczka, Radecki (82 Buśko), Jurkiewicz (86 Jakubczak), Gilarski, Dziki, Maliszewski, Szumlański.


Żółte kartki: Nowosad – Przybylak


Czerwone kartki:
Nowosad ( za dwie kartki żółte) – Przybylak (za dwie kartki żółte).


Sędziował: Kacper Gil.